sobota, 17 maja 2014

5 rzeczy, które chcę wprowadzić w swoje życie.

Hej!
Ostatnio wymyśliłam post, w którym przedstawię Wam 5 rzeczy, które planuję wprowadzić w moje życie. Mam nadzieję, że taki post Wam się spodoba i może któraś z Was zdecyduje się zrobić taki post na swoim blogu! Zapraszam :)
1. Od września chciałabym zapisać się na Pool Dance- jest to taniec na rurze, który nie ma nic związanego z tańcem erotycznym, haha.

2. Od września chciałabym zapisać się na Jazz.

3. Chcę wprowadzić w swoje życie zdrowe odżywianie, co już mi się udaje od 5 dni! Koniec z czipsami, coca-colą i fast food'ami. Kto jest za?!

4. Codzienne ćwiczenia z Mel B, czyli dążymy do umięśnionego brzucha do wakacji!

5. Częste spacery, jazda na rowerze i chodzenie do teatru!

A Wy co chcecie wprowadzić nowego w swoje życie? ♥ 

piątek, 16 maja 2014

DIY

Witam Was wszystkich!
Dzisiaj przychodzę do Was z DIY, czyli zrób to sam! :-) Ten post miał pojawić się wcześniej, ale niestety ogrom nauki sprawił, że nie miałam jak siąść przed laptopem i w spokoju tutaj cokolwiek napisać.

Przychodzę do Was z bardzo prostą rzeczą do zrobienia. Jeżeli tak jak ja uwielbiasz kolekcjonować różne pierdoły, to jest ten post dla Ciebie! Tutaj przedstawiam Wam praktyczny i śliczny słój to przechowywania pamiątek! :)
Zaczynamy!
Co potrzebujemy? 
papier kolorowy 
cienkopis lub pisak
naklejki lub coś do ozdoby 
taśmę klejącą 
klej 
słoik (mój jest akurat z Ikei)
nożyczki 

Pierwszym krokiem, który wykonujemy to zrobienie miejsca na napis. Ja akurat wycięłam dwa prostokąty w różnych kolorach, jeden  większy od drugiego. Skleiłam je klejem i napisałam napis 'Memories' specjalnie taką czcionką. Następnie naklejamy na słoik, ja przykleiłam taśmą. :)


Następnie ozdabiamy nasz słój, żeby nie był taki smutny. Ja użyłam do tego moich naklejek z biedronki i innych sklepów. 

Na sam koniec wrzucamy nasze pamiątki. Ja zbieram różne bilety i ważne dla mnie karteczki :)


I tak wygląda nasz efekt końcowy. Mam nadzieję, że post Wam się spodobał, ponieważ jest to mój pierwszy DIY! :) Napiszcie mi na dole, co o tym sądzicie. Cześć! 

sobota, 10 maja 2014

Hej ♥
Dzisiaj znalazłam chwilę czasu, żeby tutaj coś do Was napisać. Ten tydzień jest fatalny, bo bardzo dużo muszę się  uczyć. Mam nadzieję, że przyszły nie będzie już taki zły, chociaż już mam zapowiedziany jeden sprawdzian... I właśnie dlatego dzisiaj siedzę i się uczę.
Chciałam Was bardzo serdecznie zaprosić na mojego INSTAGRAMA i TUMBLRA. Jeżeli też macie swoje konta, to napiszcie mi je na dole :-)
Niestety nie mam żadnych interesujących zdjęć, jedyne te, które robiłam jak mi się nudziło!


Planuję jakieś porządniejsze posty. Myślę o notce z ćwiczeniami, do których powracam i o tym właśnie chciałam Wam opowiedzieć. Myślę również o poście z pielęgnacją twarzy, notki tematyczne.. Co o tym myślicie? Może Ulubieńcy Miesiąca, albo DIY! :)
Wczoraj pojechałam do mojej przyjaciółki, ponieważ w poniedziałek ma urodzinki, więc zaprosiła mnie do siebie. Byłyśmy tylko we dwie. Pojechałyśmy na spacer z pięknym krajobrazem, następnie do galerii, gdzie kupiłam buty i kostium, co pokażę Wam w haulu i następnie poszłyśmy do herbaciarni, gdzie siedziałyśmy i rozmawiałyśmy 3h i skąd wyniosłam herbatkę sypaną. :-) Później jak wróciłyśmy do domku, to zrobiłyśmy Misz-Masz pod kruszonką Nigelli Lawson, coś pysznego. Jedząc, oglądałyśmy film pt. 'Idealne matki'. Dramatyczny i trudny film, który bardzo polecam!
Co blogger robi z jakością zdjęć? :(

A wy jak tam? ♥

poniedziałek, 5 maja 2014

Hej wszystkim!
Na samym wstępie chciałam Wam bardzo podziękować za taki wzrost statystyki. Zauważyłam ponad 30 000 wyświetleń i 238 obserwatorów. To dla mnie ogromny sukces! ♥ Chciałam Was również przeprosić, ponieważ przez majówkę byłam odcięta od Internetu, dlatego nie pisałam nic tutaj do Was. Już wracam, ale też rewelacji tutaj nie będzie, ponieważ zaczęła się szkoła. Zostały dwa miesiące, odliczamy do wakacji!
Dzisiaj przychodzę do Was z pielęgnacją moich włosów. Dużo widziałam takich postów na innych blogach i stwierdziłam, że ja też coś takiego zrobię. Mam nadzieję, że notka Wam się spodoba! :-)

1.  Jeśli chodzi o szampon to nie mam jednego faworyta. Moje włosy szybko się przyzwyczajają, dlatego często zmieniam szampon. Tutaj przedstawiam Wam trzy najlepsze: Garnier Ultra Doux z olejkiem z awokado, który przy swojej niskiej cenie, fajnie współpracuje z włosami. Ogromnym plusem dla tego szamponu jest to, iż rzeczywiście nadaje im miękkość oraz łatwe rozczesywanie.
Kolejny produkt to szampon firmy Syoss z keratyną. Kiedy miałam duże problemy z włosami, bo były szorstkie, suche i po prostu brzydkie, on sobie z nimi poradził i pięknie je odbudował.
Ostatni produkt do mycia włosów to szampon z Schwarzkopf z Gliss Kur. Ten szampon jest najlepszy z najlepszych! Uwielbiam go! Świetnie odbudowuje nasze włosy, nawilża i nadaje połysk. Słodko pachnie i nie obciąża naszych włosów.


2.  Rozczesywanie to ważna sprawa! Do pomocy używam mgiełki do włosów z Avonu o zapachu moreli. Pomijając piękny zapach, zwróćmy uwagę na cudowne rozczesywanie. Trzy psiknięcia i włosy nadają się do czesania!

3. Odżywki bez spłukiwania do włosów to trudna sprawa. Ciężko znaleźć taką, która nie obciąży naszych włosów i nie sprawi, że będą wyglądały na tłuste. Ta jest idealna. Tak, to ta sama seria co szampon.

4. Końcówki potrzebują wzmocnienia! Polecam zakupić preparat (?). Jak to się nazywa? Wiem, że pięknie pachnie, jest niedrogie z firmy Avon, nie obciąża włosów i sprawia, że nasze końcówki są odżywione! :)

Czy wszyscy z Was widzieli bloga mojej przyjaciółki? Nie? No halo, ja tam jestem głównym fotografem!
KLIK KLIK KLIK KLIK KLIK KLIK KLIK
Jak widzicie dzisiaj dużo czytania. Mam nadzieję, że tak czy siak spodobał Wam się ten długi post. Miłego tygodnia! ♥